Wędrujemy już trzeci dzień...
Trzeba przyznać, że wczorajsza wędrówka nieco nas wymęczyła. Gdy dotarliśmy do Lisiego Pola czekała na nas wspaniała rekompensata całodniowego trudu. Gospodarze przyjęli nas niezwykle miło i przygotowali dla nas mnóstwo smakołyków, za co jesteśmy bardzo wdzięczni.
Po wieczornym apelu w szkole wszyscy błyskawicznie poszli spać, zapewne wskutek zmęczenia.
Dziś o 7:00 odbyła się Msza Święta w urokliwym kościele p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP z przełomu XIII/XIV wieku zbudowanego z kostki granitowej. W XIX wieku dobudowano drewnianą wieżę i prezbiterium. To kolejny klejnot Pomorza, który odkryliśmy na naszej pielgrzymkowej drodze i serdecznie zapraszamy, aby zobaczyć go osobiście.
Zaraz po Eucharystii wyruszyliśmy w dalszą drogę kierując się w stronę Cedynii. Zatrzymaliśmy się w Chojnie, gdzie zostaliśmy ugoszczeni w Parafii Św. Trójcy. Jak wiadomo wszystko co dobre, szybko się kończy i tak też było z odpoczynkiem. Czas dalej iść, aby wieczorem dotrzeć do Cedynii. Przed nami jeszcze popołudniowy postój w Mętnie, Łaziszcze i Orzechów. Gdy dotrzemy na miejsce pozostanie nam już tylko 13 km do Sanktuarium w Siekierkach...